34 uczestników, 4 instruktorów, 7 osób zabezpieczenia, ponad 40 „pachołków”, 12 ograniczników cięć, jeden plac…
Tak w liczbach wyglądała Wiosenna Motopobudka II .
Ale liczby nie oddają emocji i atmosfery jaka panowały w niedzielę 19 kwietnia na placu przed Miejskim Centrum Kultury w Boguchwale.
Krzątanina na placu rozpoczęła się już o 8:30, ustawienie prób, kontrolne przejazdy, poprawki i plac gotowy na przyjęcie uczestników.
W tym czasie Ola ogarnia biuro. Warniki odpalone, kawa, herbata i drobne przekąski już czekają na pierwszych gości, którzy pojawiają się tuż po godzinie 9.
Szybka rejestracja i jest czas na zapoznanie się i kuluarowe rozmowy.
Tuż przed 10 ruszamy!
Podzieleni na cztery grupy (w jednej same dziewczyny!) rozpoczynamy motocyklowe zadania. Pod okiem doświadczonych instruktorów z ABC Szkoła Jazdy i Kulikowisko Motocyklowa Szkoła Jazdy Tomka Kulika uczestnicy Wiosennej Motopobudki kręcą ósemki, śnigają slalomy, ćwiczą jazdę precyzyją na „koniczynce” i jazdę w korku.
Jest pot, krew i łzy! Jest zaangażowanie , jest determinacja, jest złość ale i radość kiedy niemożliwe staje się wykonalne!
Z każdym przejazdem widać progres, widać postępy, widać , że jest co raz lepiej!
Małe potknięcia i upadki nikogo nie zniechęcają!
Każdy pracuje we własnym tempie, instruktorzy podpowiadają, korygują błędy, służą pomocą.
Jest intensywnie, jest gorąco. Stres i zmęczenie dają się we znaki!
13:30 czas na obiadową przerwę w mieszczącej się na placu restauracji Genius Loci. Szybki obiad, chwila oddechu i wracamy na plac!
Równoległy slalom wyzwala kolejne emocje. Najpierw nieregularnie ustawione „pachołki” wybijają z rytmu a później ich luźniejsze rozstawienie pozwala na zwiększenie szybkości i odrobinę zabawy.
Po godzinie 15 czas na zakończenie naszego motocyklowego spotkania.
Wszyscy są zmęczeni ale uśmiechnięci, wiedzą, że dali z siebie wszystko!
Do zobaczenia za rok!
Autor Zdjęć: Tomasz Fałat